PDA

Zobacz pełną wersję : jak prawidłowo nawijać plecionkę ?



Rejs
05-02-16, 06:45
od pewnego czasu szukam informacji na temat tego jak nawijać plecionkę na szpulkę kołowrotka i im dalej brnę w temat tym bardziej głupi jestem :P
jak nawijacie plecionkę na kołonapisałk ?
1) na mokro ?
2) przez "encyklopedie" ?
3) na sucho ?
4) itp. itd.
Proszę abyście napisali swoje doświadczenia :) bo gdzie można się lepiej rozeznać w temacie jak nie od samych wędkarzy :)
pytanie jest odnośnie plecionek różnych grubości :) ja osobiście nawijałem na mokro plecionkę 0,30 i jest wszystko ok, a przy plecionce 0,06 po kilku rzutach pojawiły się "wąsy" :( stąd moje pytanie :)

Balon
05-02-16, 06:48
Nie wiem ja inni u mnie sprawdza się kolejność:
- szpula na ziemi
- encyklopedia z stopą tak aby hamulec grał
- następnie kolana z wilgotną ściereczką (na suche tez było ok)
- no i wpada na kręciołek
:)

No ale jak rozmawiałem z kilkoma osobami to każdy ma jakiś własny patencik :)

SVT
05-02-16, 06:58
Szpula na glebie ( podłoga).
Mokra ściera pod laczek ( dociskanie)
Nawijam z lekkim oporem.
Wcześniej na nowym młynku robię przewijanie wstępne, aby ustalić podkład.

BeerStar
05-02-16, 07:41
Ja mam taki patent że nawijam przez takie kółko oporowe i jakoś to jest, kiedyś na ciasno tak zwinąłem i później się zakleszczała i się zraziłem do tak mocnego nawijania a z waszych opisów wynika że macie dośc mocno je nawinięte, z żyłkami tak samo robicie?

slawito
05-02-16, 08:46
Jak jesteś nad wodą to szpulka do wody i nawijasz.
Aha, i koniecznie kup Stelle do "przewijania plecionki" :evil:

Guest
05-02-16, 08:49
Ja do wanny z wodą, i normalnie na mokro

Balon
05-02-16, 08:57
Też z żyłkami tak robię tylko bez tego nawilżenia....

Pilar
05-02-16, 08:59
Ja wrzucam szpulę do wody na dwie godziny, wyciągam, kładę na płasko i nawijam:)

piwko
05-02-16, 09:10
Wrzucam szpulę do wody i nawijam.

Pozdrawiam

BeerStar
05-02-16, 09:49
No ja też szpulka do wody i nawijam i to raczej mi się wydaje tak normalnie jest nawijane nie za luźno nie za ciasno ale wolałem zapytac bo jak tak poczytałem że dość ciasno nawijacie to zacząłem się zastanawiać.

Może ktoś ma jeszcze jakiś inny patent? :) szkoda że nie ma u nas żadnych rosjan bo oni tam mają zadziwiające patenty na wszystko :)

Dano
05-02-16, 09:58
Dobrze, że nie ma u nas Rosjan. Byli dość długo. Starczy :-)
Ja normalnie na sucho i trzymam w palcach linkę. Nigdy nic się nie działo złego. ..

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka

slawito
05-02-16, 09:59
Czasami tylko kolor z plecionki zostaje na palcach.

Sylwester
05-02-16, 18:03
Dano napisał: Dobrze, że nie ma u nas Rosjan. Byli dość długo. Starczy :-)
Ja normalnie na sucho i trzymam w palcach linkę. Nigdy nic się nie działo złego. ..

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Robię tak samo . Współczesne plecionki nie chłoną tak wiele wody i nie puchną jak wynalazki sprzed 10 lat. Brody się nie robią i się nie zakleszcza.

Dano
05-02-16, 18:23
slawito napisał: Czasami tylko kolor z plecionki zostaje na palcach.
każda się odbarwia niestety, choć trafiłem kilka wybitnie lepszych

Rafalski
05-02-16, 18:49
Cześć, jestem nowicjuszem w sprawie plecionki, zakupiłem pod koniec ubiegłego roku pierwszy raz w życiu, ale nie wpadłem na to :whistle: żeby ją nawinąć na mokro, Dlaczego się to robi ? to moczenie lub zwilżanie.

SVT
05-02-16, 18:54
Na mokro Wtedy widzisz różnicę zwoju, ustalasz milimetry od krawędzi.
Dociskamy robimy lekki opór. Aby mieć mniej więcej zapas przy ciężarze wyrzutu.
Podsumowanie. Nad wodą rzucamy daleko i większość naszej plecionki jest w wodzie. Chyba że inni rzucają w stronę lądu. ;)


rafalski napisał: Cześć, jestem nowicjuszem w sprawie plecionki, zakupiłem pod koniec ubiegłego roku pierwszy raz w życiu, ale nie wpadłem na to :whistle: żeby ją nawinąć na mokro, Dlaczego się to robi ? to moczenie lub zwilżanie.

Rafalski
05-02-16, 19:04
Dzięki, ale po co mam widzieć różnicę zwoju ,ustalać milimetry od krawędzi ? hmmmmmm o co z tym chodzi ? :oops:

SVT
05-02-16, 19:09
Mniej wystającej krawędzi szpulki , poza zwój plecionki czy żyłki , pozwala na lepsze rzuty. Z pewnością podkreślę że celniejsze i mniej oporowe rzuty. Nie ma poszarpywania linek przy wylocie ze szpulki.


rafalski napisał: Dzięki, ale po co mam widzieć różnicę zwoju ,ustalać milimetry od krawędzi ? hmmmmmm o co z tym chodzi ? :oops:

Rafalski
05-02-16, 19:14
Ale to nie zbędne? z tą wilgotnością przy nawijaniu, bo nawinąłem na sucho i się nic nie działo. :huh:

SVT
05-02-16, 19:16
Różnicę odczujesz nad wodą, jak wykonasz kilka rzutów krótkich, a później zechcesz miotać dalej. :)


rafalski napisał: Ale to nie zbędne? z tą wilgotnością przy nawijaniu, bo nawinąłem na sucho i się nic nie działo. :huh:

calvuss
05-02-16, 19:45
+Ireczku łowiąc z tobą 2 lata temu sprzęt jakim wtedy operowałeś to wędki sraxona,wiadro po farbie na zanętę i para filcaków a tu takie niuanseee no poszedłeś do przodu :) ;)

SVT
05-02-16, 19:58
Psiter nie ubliżając Ci to nie widziałeś moich spiningów, a to że posiadam Jaxona, świadczy tylko o tym że nie muszę łowić na zimowiskach aby Ci złoić grzbiet. A teraz zastanów się chłopie o niskiej poczytalności, dlaczego Cię znienawidziłem , jestem pewien że nie jeden z tutejszych chłopaków, obił by Ci ryj za słowa jakich użyłeś nie znając moich przyjaciółek. Amen dla Ciebie degeneracie .

calvuss napisał: +Ireczku łowiąc z tobą 2 lata temu sprzęt jakim wtedy operowałeś to wędki sraxona,wiadro po farbie na zanętę i para filcaków a tu takie niuanseee no poszedłeś do przodu :) ;)

Guest
05-02-16, 20:20
Większość plecionek pije wodę, a na pewno te niedrogie. Dlatego warto plecionkę namoczyć przynajmniej na godzinę w wodzie o temperaturze pokojowej. Ja łapię tylko na plecionki i na początku często kupioną plecionkę nawijałem na sucho, później nad wodą czasem się zdarzało, że musiałem zrzucać podkład i przewijać plecionkę lub odcinać nadmiar bo jak jest jej za dużo na kołowrotku to robią się brody. Kupując droższą plecionkę też nawijam ją na mokro, ale później przewijam ją nad wodą. Najczęściej robię to nad Wisłą, puszczam woblerek z nurtem i następnie jednostajnie zwijam. Uwaga! Plecionka musi być dobrze przywiązana do szpuli bo odleci z woblerem, raz mi się tak przytrafiło:(. W ten sposób jednak nawinieta jest idealnie! W domu nawijam w piwnicy dzięki imadłu. Mam dwa drewniane stożkowe koreczki pomiędzy które wkładam szpulę i to delikatnie zaciskam w imadle, stożki są podcięte przy podstawie w taki sposób, że dno jest ścięte do 2/3, a wystająca część nachodzi na imadełko co zapobiega jej obracaniu. Imadłem mogę zwiększać docisk czym jednocześnie zwiększam siłę nawijania plecionki. Przy nawijaniu plecionka musi wychodzić pod szpulą i tyle :)

Wiktor
07-02-16, 23:51
slawito napisał: Czasami tylko kolor z plecionki zostaje na palcach.
Jak masz Stelle to masz plecionki które nie barwią i normalnie się je nawija nie trzeba tydzień moczyć w wodzie ;)
Szpula z plecionka idzie do jakiegoś pudla żeby nie latała jak Zyd po pustym sklepie, napinasz plecionkę palcami (dobre nie barwią) i gra muzyka.
Mam nadzieje ze zrozumiales aluzje do swojego wcześniejszego wpisu.
Pozdrawiam serdecznie.
W.