Close

    • Tajemnicze jajo na Redą

      Choć bliżej mi teraz do ornitologicznych obserwacji niż do wędkowania, jednak miejsce niewiele się zmieniło. Nadal to brzegi Redy. Efektem ostatnich wyjść nad wodę jest prezentowane znalezisko, które mimo rozlicznych starań pozostaje zagadką. To ogromne jajo, długości 12 cm, znalezione w dziupli w wydrążonym starym pniu, praktycznie na poziomie gruntu. Choć usadowienie tego jaja może nieco wyglądać na gniazdo, jednak nie ma w Polsce takiego gatunku ptaka, który w ten sposób gniazduje składając tak ogromne jajka.



      Wszystko wskazuje na celowe jego tam umieszczenie i teraz poszukiwany jest sprawca. Póki co głównym podejrzanym jest lis, który mógł tam schować podkradziony posiłek i zapomnieć o nim, lub zeszło mus się z tego świata zanim zdążył skonsumować. Ponieważ pień drzewa stoi w bezpośredniej bliskości rzeki, niedoszłymi rodzicami mogło być ptactwo wodne. Wielkość jaja sugeruje łabędzie, ale one nie gniazdują na tym odcinku. Może to być również jajo gęsi hodowlanej z gospodarstwa rolnego, ale takie nie leżą w bezpośrednim sąsiedztwie tego miejsca. Jajo nie spadło też z góry pnia bo komora jest zamknięta na wysokości 1 metra nad gruntem. Zatem nie wiadomo kto, nie wiadomo jak ... a jajo jak leżało, tak leży.





      Artur Buczkowski
      Untitled Document
    • arasshater

      Belona 2020

      arasshater 14-05-20 10:04
      arasshater

      Belona 2020

      arasshater 13-05-20 12:50
      arasshater

      Belona 2020

      arasshater 07-05-20 10:51
      Paweł Zabłocki

      Moje sposoby na zimowe klenie

      Tegoroczna, niezwykle łagodna zima pozwoliła mi na rewelacyjne rozpoczęcie sezonu!
      Początki, jak to zwykle bywa, były ciężkie, odpuściłem niemal całkowicie szukanie okoni aby w pełni skupić się na łowieniu kleni. Pierwsze problemy zaczęły się już przy szukaniu odpowiedniego łowiska, ponieważ miejsca, które do tej pory w tym okresie dawały ryby, teraz były jakby zupełnie puste, dopiero na początku lutego udało mi się znaleźć ryby na jednej z odrzańskich zatok.
      Zaczynałem od bardzo finezyjnego...

      Paweł Zabłocki 23-03-20 20:46