Close

    • Bezrybie

      Od lat, wraz z paczką kolegów organizujemy kilkudniowe trociowe wyprawy wędkarskie nad pomorskie rzeki. Wyniki, szczególnie w ostatnich sezonach są marne, plusem jest dobra atmosfera i sam pobyt nad wodą z muchówką lub spinningiem w dłoniach. W tym roku wybór padł na Wieprzę jako, że wieści o sporej ilości ryb w rzece jesienią nastrajały optymistycznie.



      Zarezerwowaliśmy lokum w agroturystycznym obiekcie usytuowanym niedaleko od rzeki. W połowie stycznia, dwa dni przed wyjazdem jeden z kolegów skontaktował się ze znajomym wędkarzem, łowiącym w Wieprzy od szeregu lat, by podpytać o sytuację z trocią. Jego relacja nas zamroziła – od początku roku wędkarze schodzą znad rzeki na zero. Nie widział i nie słyszał, by ktokolwiek złowił troć, a on sam nie miał nawet brania, chociaż był nad wodą wiele razy. Rzeka jest pusta, co jego zdaniem jest efektem intensywnych odłowów tarlaków przez pracowników Spółki „Thymallus”, od trzech lat zarządzającej Wieprzą. Odwołaliśmy rezerwację w agroturystyce, a ja zadzwoniłem do Koła PZW w Sławnie. Vice-Prezes Koła z którym rozmawiałem potwierdził to, co usłyszeliśmy od kolegi wędkarza. Trocie odłowiono i nie mamy po co przyjeżdżać. Na pytania skierowane do Spółki, ile troci zostało odłowionych, ile ikry pozyskano i gdzie ona trafiła, nie uzyskali odpowiedzi. Na równie krytyczne opinie wędkarzy o bezrybiu na Wieprzy natrafiłem także w internecie. Jako, że niektórzy z nas byli już spakowani i wzięli urlopy, zdecydowaliśmy się pojechać na Słupię. Niestety, Słupia również nas rozczarowała. Siedmiu doświadczonych wędkarzy, przez dwa dni orało martwą wodę różnymi muchami, błystkami i woblerami bez żadnego efektu, chociażby kontaktu z jakąkolwiek rybą. Trzeciego dnia wybraliśmy się na Łupawę do Smołdzina, łudząc się, że być może na tym łowisku będzie inaczej. Było tak samo. Miejscowy wędkarz widząc nas, spytał, co robimy nad rzeką? Stwierdził, że ujście rzeki do jeziora Jamno od dłuższego czasu jest zastawione sieciami przez rybaków, nic więc dziwnego, że ryb w rzece nie ma. On, jako bezrobotny, chodzi nad rzekę z nudów niemal codziennie, i jak dotąd złowił jednego tęczaka 35 cm.
      Po powrocie postanowiłem przyjrzeć się bliżej Spółce Z O.O. „Thymallus”, nade wszystko profilowi jej działalności. Spółka z siedzibą w Myśliborzu i kapitałem zakładowym zaledwie 25 000 zł została zarejestrowana w KRS 4.05.2016, a dwa miesiące później wygrywa przetarg, oferując 302 000 zł za prawo użytkowania rybackiego rzeki Wieprzy od osi jazu w miejscowości Kępice do mostu drogowego w Darłowie.
      Z Monitora Sądowego i Gospodarczego wynotowałem kilka podstawowych danych.
      Przedmiot działalności – Rybołówstwo w wodach śródlądowych.
      Przedmiot działalności – Przetwarzanie i konserwowanie ryb, skorupiaków i mięczaków. Sprzedaż detaliczna ryb, prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach oraz hotelach, pensjonatach, restauracjach i ruchomych placówkach gastronomicznych.



      Powyższe fakty pozostawię bez komentarza, niech każdy sam, także w oparciu o własne doświadczenia i spostrzeżenia, wyrobi sobie opinię i oceni aktualną kondycję pomorskich rzek trociowych: Wieprzy, Słupi, Łupawy…

      Robert Tracz
      Untitled Document
    • Szpula

      Co za dużo, to niezdrowo...

      Ileż to można przy stole wielkanocnym siedzieć? Ile ciasta zmieści się w brzuchalu? Dosyć! Poniedziałek wielkanocny ma być mokry! Toteż pobudka o 4 i szybkie pakowanie to pierwszy krok do... Hmm kłótni z najbliższymi? Nieee... Już się przyzwyczaili.



      Każda wolna chwila musi zostać wykorzystana. Wędki przygotowane stoją w pokrowcu jak wyczyszczona i naoliwiona broń gotowe do użycia. Przynęty? Zawsze w lodówce. Nic mnie nie zaskoczy. Tak i tym razem.

      Wstając rano mózg koduje jedno......

      Szpula 22-04-19 20:43
      hi tower

      Wędką i agregatem #8 - Postawa obywatelska!

      Koledzy! Chciałem się pochwalić małym sukcesem w walce z brakiem poszanowania dla naszych wód. Miesiąc temu wybrałem się na spacer nad górne odcinki Wierzycy (odcinek PZW Gdańsk). Na miejscu jednak zamiast kontemplowania uroków małej strugi i widoku czmychających pstrążków byłem świadkiem zrzutu ścieków z oczyszczalni bezpośredni do kryta rzeki. Z tego co udało mi się ustalić nie był to odosobniony wypadek.



      Postanowiłem jednak nie przechodzić wobec tej sytuacji obojętnie i zgłosiłem...

      hi tower 18-04-19 12:27
      Szpula

      Czas na relax

      Ostatnia ciągła gonitwa trochę mi odebrała werwę. Wszystko w biegu, za szybko... Przyzwyczaiłam się do mojej mazurskiej ciszy i spokoju tak, że zapomniałam jak to jest żyć w biegu... Można się w Mazurach zatracić.



      Wyjeżdżając do większego miasta obserwuję ten pęd i ciągłą gonitwę za... No właśnie, za czym?! I współczuję... Człowiek przyzwyczai się do wszystkiego i czasami nawet nie zauważy jak mu życie ucieka przez palce, w kolejce, w korku...



      Wczoraj zorganizowaliśmy zawody na...

      Szpula 14-04-19 18:06
      Lucky John

      Wędka LUCKY JOHN FLIPPING & PITCHING HIGH SENSORIC MISSION

      W raz z początkiem maja rozpoczyna się sezon szczupakowy. Dla wielkiego grona wędkarzy jest to najgorętszy okres w roku. Po wielu miesiącach przygotowań, zbrojeń oraz szukania idealnej wędki marka LUCKY JOHN wychodzi wam naprzeciw z idealną wędką castingową. Mowa tu oczywiście o LUCKY JOHN FLIPPING & PITCHING HIGH SENSORIC MISSION, docelowo wędka ta powstała do sportowego połowu basów na zarośniętych zbiornikach. Dzięki temu charakteryzuje się akcja FAST przy ciężarze...

      Lucky John 14-04-19 08:04
      jareck

      Wędkarski Hangout 2

      Cześć!

      Bez zbędnych wstępów i wodolejstwa zapraszam wszystkich do obejrzenia drugiego wędkarskiego Hangouta z moim udziałem. Materiał nagraliśmy z Michałem Ceszke wczoraj, znowu w godzinach 20:00 - 21:00, oczywiście w trybie LIVE. Tak, aż godzina gadania, głównie o portowych okoniach łowionych w czasie wakacji. Nawet nie wiem kiedy minęło te 60 minut...



      Link do filmu:
      ...

      jareck 11-04-19 19:46
      jareck

      Rozewska Troć - II edycja

      Wczoraj, przy pięknej aurze, odbyła się druga edycja zawodów spinningowych pod nazwą "Rozewska Troć", które zorganizował SKWM "Władek Team". W poprzednim roku, w marcu warunki atmosferyczne nas nie rozpieszczały i nie padła żadna ryba; kilku wędkarzy zameldowało jedynie pojedyncze kontakty z morskimi sreberkami. W tę niedzielę było już znacznie lepiej i choć nikt nie wyholował wymiarowej troci, padło niemało ryb w rozmiarze 40+ (największa mierzyła 48 cm). Niektórym wędkarzom zdarzały się...

      jareck 08-04-19 11:34