Close

Paweł Zabłocki

Nocne bolki

Oceń ten wpis
Kolejny nocny wypad na sandacze, niestety nie są one jeszcze zbyt aktywne i trzeba się cieszyć tym co jest 😊 od 21 biczowanie wody woblerami i gumami nie przynosi żadnego rezultatu, dopiero około 23 zauważyłem pierwsze ucieczki drobnicy po powierzchni i dla mnie to był jasny sygnał! Na agrefce ląduje Nike 8 cm w naturalnym kolorze uklei, kilka rzutów na wypłycenie, powolne zwijanie woblera pod prąd pauza, kilka obrotów pauza i Bum! Potężne branie po którym już wiedziałem, że moim przeciwnikiem nie jest sandacz, podbieram Bolka dwie fotki, ryba do wody i macham dalej. Po chwili zauważam uciekającą drobnicę na jeszcze plytszej wodzie, zmieniam wobka na Kalipso i wykonuje rzut kilka metrów powyżej widzianego wcześniej ataku, bez zwijania na napiętej lince trzymałem wobler w pradzie, który sam go znosił w docelowe miejsce i kolejny strzał! Melduje się drugi nieco mniejszy Bolek.
Cóż miały być sandacze a wyszło jak zwykle 😅 uważam jednak wypad jak najbardziej na plus, udało mi się wstrzelić w dosłownie pół godziny aktywności ryb, a przy takim łowieniu boleni nie traktuje jako przyłowy, od wielu lat te modele dają mi na prawdę dużo boleni
GLOOG, The Fishing Adventure
Nazwa:  IMG_20191014_233511.jpg
Wyświetleń: 53
Rozmiar:  36,8 KB
Nazwa:  IMG_20191014_233242.jpg
Wyświetleń: 32
Rozmiar:  60,0 KB
Nazwa:  IMG_20191014_224506.jpg
Wyświetleń: 29
Rozmiar:  49,7 KB
Nazwa:  IMG_20191014_224611.jpg
Wyświetleń: 29
Rozmiar:  69,0 KB
Tagi: Brak Dodaj / edytuj tagi
Kategorie
Brak kategorii

Komentarzy