Close

Bartosz Pysz

Blog #4 czyli powody, przez które nie łowimy

Oceń ten wpis
Cześć!

Praca, dzieci, sprzątanie, obowiązki domowe, żona/mąż, koledzy i w końcu lenistwo. Z jakich powodów macie przestoje w wędkowaniu?

U mnie najczęściej to brak czasu. Oprócz wędkarstwa mam jeszcze inną pasję - muzykę, która również zabiera mi sporo czasu. Do tego dochodzi praca, obowiązki domowe - sprzątanie, gotowanie (tak, tak - u nas w domu to ja stoję w garach). Te wszystkie czynniki mogą dać jeden efekt - zmęczenie materiału.

Czasami, mimo, że mam wolne popołudnie to brakuje mi sił na przemierzenie kilku kilometrów z buta nad wodą. Po prostu się nie chce. Wolę takie popołudnie spędzić z żoną, przed telewizorem, z kieliszkiem dobrego wina albo szklanką whisky.

Nie mówię, że tak jest zawsze, o nie! Są momenty, gdzie mimo ogromnego zmęczenia, braku czasu zaraz po pracy chwytam kijek, torbę i lecę nad Wisłę poganiać za kleniem, okoniem, boleniem. Wtedy człowiek wraca zmęczony fizycznie, ale głowa odpoczywa. Po całym dniu w biurze, przy sztucznym świetle, kiedy telefony od klientów i kierowców się urywają - można idealnie odpocząć przy szumie wody.

Mnie, mimo braku sezonu na moje metody, ciągnie już nad wodę - ostatni raz byłem na trociach na początku stycznia...

A jak to jest u Was? Zawsze macie siły na wędkowanie? A może odwrotnie? Częściej się nie chce niż chce?

Dajcie znać w komentarzach

Nazwa:  111.jpg
Wyświetleń: 28
Rozmiar:  81,7 KB
Tagi: Brak Dodaj / edytuj tagi
Kategorie
Brak kategorii

Komentarzy

  1. Awatar Balon
    Choroba tylko mnie zatrzyma
  2. Awatar Bartosz Pysz
    @Balon - Ty to wiem, że tylko poważna choroba. bo zwykłe przeziębienie "rozchodzisz" na rybach
  3. Awatar Balon
    Coś w tym jest