Close

jareck

No kill Reda - minirelacja

Oceń ten wpis
Hej!

Właśnie wróciłem z drugiego w tym miesiącu spinnigowego wypadu nad Redę, którego celem były głównie pstrągi. Na odcinek do obłowienia tym razem wybrałem znany mi "No kill" w Wejherowie, więc po cichu liczyłem też na wymiarowego lipienia. W lutym ryby te nierzadko nieźle biorą nie tylko na muchę, ale też na przynęty spinningowe jak mniejsze woblery czy gumy.

Strona woblerowo-metalowa mojego pudełka pstrągowego prezentuje się tak:

Nazwa:  DSC_0213.jpg
Wyświetleń: 184
Rozmiar:  68,9 KB

Zabawę zacząłem zaraz za charakterystycznymi zabudowaniami cementowni, gdzie na nimfy w zeszłym roku trafiały mi się pojedyncze lipienie i tęczaki. Rano pogoda nie rozpieszczała, termometr wskazywał jakieś 2 stopnie, jednak temperatura odczuwalna była wyraźnie niższa. Czy ryby zechcą "współpracować"? Na pierwszy ogień poszły moje ulubione białe, mięsiste twistery (AliExpress rządzi! ) na dwugramowych jigach.

Nazwa:  DSC_0216.jpg
Wyświetleń: 85
Rozmiar:  95,7 KB

Kontakt z rybami zaliczyłem w okolicach polany, gdzie najczęściej wypasane są konie. Dwa dobrze zapięte potokowce dość szybko, choć oczywiście nie bez walki, wyjechały z wody. Niestety, oba nie miały więcej niż 25 cm. Cóż, na Redzie niełatwo o wymiarowego kropka, więc nauczyłem się już cieszyć mniejszymi sztukami.

Nazwa:  DSC_0217.jpg
Wyświetleń: 83
Rozmiar:  82,9 KB

Dalej jest kawałek wody, gdzie rosną szanse na całkiem ładne lipienie, ale nic nie chciało ugryźć moich przynęt. Przerobiłem woblerki, wirujący ogonek i gumowe imitacje dżdżownic - do pierwszego mostu nie zanotowałem ani jednego brania czy wyjścia rybek, nawet w typowych i sprawdzonych miejscach. Może ktoś przeczesał je przede mną?

Nazwa:  DSC_0220.jpg
Wyświetleń: 82
Rozmiar:  84,6 KB

Do akcji dwa razy wkroczył 150-gramowy wyczepiacz przynęt, zakupiony kiedyś w sklepie "RED". Muszę przyznać, że jest to rzecz wielce przydatna, której koszt już dawno zwrócił mi się i to z nawiązką. Gadżet wręcz obowiązkowy dla pstrągarzy, szczególnie tych, którzy upodobali sobie woblery.

Nazwa:  DSC_0218.jpg
Wyświetleń: 82
Rozmiar:  117,5 KB

Za mostem spotkałem miejscowego spinningistę - starszy Pan żalił się z powodu całkowitego braku brań na dalszym odcinku rzeki. Słabo! Woda jest dziś obniżona, a do tego niezbyt przejrzysta. Za moment pojawił się jeszcze jeden wędkarz. Nic to - trzeba walczyć dalej. Kilka rzutów i wyciągam kolejnego kropka, nieco mniejszego od poprzednich. Jednak kolejne, stare miejscówki za mostem rozczarowują. Przeskakuję spory kawałek w pobliże ogródków działkowych - tych lokalizacji nie odwiedzałem już od dawna. Jest tu wyraźnie głębiej, więc stosuję nieco cięższe jigi. Jak to często bywa w najmniej spodziewanym momencie i w średnio atrakcyjnym miejscu uderza największy kropek. Do okazu mu daleko, ale walczy dzielnie i ma rozmiar 30+. Spada tuż pod moimi nogami... Hmm, nikt nie mówił, że życie wędkarza ma być usłane różami.

Nazwa:  DSC_0221.jpg
Wyświetleń: 83
Rozmiar:  110,4 KB

Do mostu na ulicy Chopina, kończącego "No kill" nic już się nie dzieje. No, prawie nic - gdzieś do gumowej dżdżownicy z dna poniósł się lipień, ale w kolejnych rzutach nie dał się już wywabić z kryjówki. I to było tyle na dziś.

Wędkowanie skończyłem około czternastej. Wynik nie zachwycił, ale przecież nie tylko o niego w tym wszystkim chodzi. Spędziłem ponad kilka godzin na ulubionej formie aktywnego wędkowania, a w godzinach popołudniowych słońce pięknie dało o sobie znać, umilając pobyt nad wodą. Momentami wręcz, również dzięki ptakom, czuło się wręcz delikatną zapowiedź wiosny (jeszcze dość odległej, ale jednak!). Czego chcieć więcej?

P.S. Zdjęć pstrągom nie robiłem, bo zgodnie z zasadami obowiązującymi na PPW, na blogu nie będę umieszczał fotek z niewymiarowymi sztukami.

Updated 12-02-19 at 18:32 by jareck

Kategorie
Spinning

Komentarzy

  1. Awatar Balon
    Dobrze się czytało
  2. Awatar Fennec
    Lubię ten odcinek nawet ostatnio kontol miałem
  3. Awatar jareck
    Mnie na no kill dopadli w listopadzie, a ostatnio w Redzie za przepławką. W sumie dobrze, że kontrolują częściej, tylko czy to się przekłada na ilość złapanych kłusoli?
  4. Awatar Szpula
    Świetnie się czytało. Lekki styl i ciekawy tekst. Gratuluję miło spędzonego czasu nad wodą!
  5. Awatar jareck
    A dziękuję Szanownej koleżance za komplement.