Close

hi tower

Wędką i agregatem #9 - Pechowe otwarcie sezonu...

Oceń ten wpis
Wreszcie nadszedł 1-szy maj! Ale jak się oczekuje i chce za dużo to najczęściej życie szybko weryfikuje nasze plany i sprowadza na ziemię. Tak właśnie było w moim przypadku i środa 1-go upłynęła mi na miotaniu się miedzy próbami łowienia pstrągów, szczupaków i boleni. Bezskutecznych...

Nazwa:  DSC0154je_qshsaas.jpg
Wyświetleń: 388
Rozmiar:  93,3 KB

Trzy całkowicie odmienne tematy, trudno pogodzić ze sobą przestrzenie. Do tego nie najlepsza forma psycho-motoryczna wywołana nadchodząca zmian a pogody spowodowały że już o 16-tej dałem se na luzzz i zajechałem do rodzinki urlopującej się w Borach. Wieczór spędziłem z Tatą popijając pifko i grzebiąc w zawieszeniu samochodu. Przyjemne z pożytecznym

2-giego już miałem jeden spójny plan: szczupaki z belly boat-a na małym leśnym jeziorku w Borach Tucholskich. Pogoda wbrew prognozie nie była najgorsza choć dokuczał dość silny wiatr. Zapowiadane ulewy objawiały się jedynie przelotnym kapuśniaczkiem. Po dotarciu nad jezioro, szybkie rozpakowanie majdanu, pompowanie pływadła, naciągam na tyłek neopreny, płetwy na nogi, muchówka w #9 klasie w ręce i na wodę... Po dwóch sekundach czuje nieprzyjemny chłodek na dupie... Ciekniemy... Szybki nawrót do brzegu. Ale nie ma tragedii, jestem na to przygotowany. Ściągam neopreny i wyjmuje z samochodu ocieplacz i zwykłe szare PROS-y z pcv. Gdy już myślałem że sytuacja jest opanowana i znowu chce wodować belly, słyszę ciche syczenie. Sprawdzam zawór, jest ok. Rozpinam pokrowiec w miejscu gdzie dochodzi dźwięk i widzę dziurę w balonie... Dwie szybkie "kurwy", poszły w las! W tej sytuacji są dwie możliwości: wracać na tarczy lub walczyć dalej ale z pomostów. Choć bez wielkich nadziei to w klapkach na nogach i rajtuzach termo, ruszyłem wzdłuż jeziora. Niestety, zasięg muchówki oraz ograniczone pole rzutu przez drzewa za plecami nie pozwalał na efektywne obłowienie większości miejsc. Doczekałem się tyko jednego brania...

Nazwa:  DSC0152sc_qshsaaw.jpg
Wyświetleń: 175
Rozmiar:  153,9 KB

Ale sezon szczupakowy otwarty! Po łowieniu szybki powrót do Trójmiasta, zakupy w markecie budowlanym i wieczorne klejenie sprzętu...

Tagi: Brak Dodaj / edytuj tagi
Kategorie
Brak kategorii

Komentarzy