Close

arasshater

Leszcz na gumę

Oceń ten wpis
Kolejny wieczór i część nocy spędziłem na Martwej Wiśle szukając sandacza. W tym sezonie, w przeciwieństwie do poprzedniego, coś nie mam do niego szczęścia. W okolicach zachodu słońca w wodzie szalały okonie i jakiś się oczywiście przyłowił. Potem cisza przez ponad godzinę. Około 23 nastąpiło branie, które spowodowało u mnie opad kopary aż po taflę wody. Słyszałem o takich przypadkach ale nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem sam. Otóż na haku centralnie wbitym w pysk uwiesił się leszcz 45 cm i 1.1 kg! Dodam, że miałem założoną perłową gumę Effzett Longhorn 13 cm, a więc całkiem sporą.
Nazwa:  IMG_20190624_221624195.jpg
Wyświetleń: 31
Rozmiar:  68,2 KB
Kategorie
Spinning

Komentarzy